Ministerstwo Infrastruktury przygotowało bardzo istotne zmiany w programie Rodzina na swoim, który działa w Polsce od trzech lat. Dzięki niemu małżeństwa mogą kupować mieszkania na kredyt, który udzielany jest w złotych. Rząd przez osiem lat spłaca połowę odsetek.
Od nowego roku resort infrastruktury chce wprowadzić cztery zmiany w programie. Po pierwsze z preferencyjnych kredytów będą mogli również korzystać single. Po drugie, klienci kupią mieszkanie tylko od deweloperów. Po trzecie wiek kredytobiorców nie będzie mógł przekraczać 35 lat. I wreszciezostanie zmniejszony współczynnik, za pomocą którego wyliczane są limity cen mieszkań dostępnych w programie.
Kredyty dla singli na pocieszenie przed likwidacją programu
Od nowego roku z kredytów z dopłatą będą mogły korzystać osoby samotne. Jednak ograniczeniem będzie powierzchnia, do której będzie można dostać dopłatę. Bo chociaż w programie singiel będzie mógł kupić mieszkanie o powierzchni 50 metrów kwadratowych, to rząd dopłaci mu maksymalnie do 30 metrów kwadratowych.
- Ograniczenia powierzchni mieszkań dla singli są zupełnie bezsensowne - ocenia Jacek Bielecki z Polskiego Związku Firm Deweloperskich. - To tak jakby zakładać, że ci ludzie nie mają zamiaru się rozwijać, zakładać rodzin i przez całe życie wystarczy im kawalerka.
Jego zdaniem zmiany w tym programie nie powinny mieć wpływ na zmiany cen nieruchomości. Podobnego zdania jest Jarosław Szanajca, prezes spółki Dom Development. - Nie spodziewam się, by spowodowały one wzrost cen na rynku pierwotnym. Chociaż program jest rozszerzany o osoby samotne, to jednak jego znaczenie będzie stopniowo ograniczane - mówi Jarosław Szanajca.
Żródło informacji: money.pl